wtorek, 29 października 2013

Baza Benefit Stay Flawless

Uwielbiam bazy odkąd zaczęłam je stosować ! Teraz nie wyobrażam sobie codziennego makijażu gdy jej nie nałożę ;) Wiele z was narzeka że ma silikony i używa jej tylko wtedy gdy mają jakąś specjalną okazję ... Mi to zupełnie nie przeszkadza ;) Kupiłam ją jakoś w czerwcu i od tamtej pory ją testuje aż do teraz i mogę wam powiedzieć już kilka słów na jej temat ;).


Formuła bazy jest nie typowa , w odróżnieniu od innych baz które również miałam i testowałam ta jest w sztyfcie i ma hmm kolor cielisty. Nałożony na twarz jest bezbarwny ;) Jeżeli spodziewacie się dogłębnego wypełniania porów tak jak to robią niektóre bazy to się rozczarujecie ta nie ma takiej właściwości ;) 

Drugą przeszkodą jaką znalazłam w tej bazie jest to że po aplikacji trudno nałożyć na nią podkład gdyż Stay Flawless naprawdę przyciąga do siebie podkład i trudno jest go rozsmarować. Gdybym gdzieś przeczytała o tej właściwości magnesu pewnie bym w nią nie uwierzyła ;p Baza przedłuża nam żywotność podkładu co można dostrzec przy demakijażu. Ta baza powoduje że makijaż wygląda lepiej z bazą niż jak gdyby było bez niej ;) Ja jestem zdecydowanie na TAK ! 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz