czwartek, 19 grudnia 2013

mój zapach #1

Dzisiaj miałam bardzo nudny dzień nic się nie działo a do tego jeszcze wynudziłam się jak nigdy ! Ale jeszcze trochę i święta, mam nadzieje że śnieg trafi i do nas w tym roku aby te święta były białe ! ;) bo co to za wigilia bez białego puchu za oknem ;) 


a dzisiaj postanowiłam napisać kilka słów o moim ukochanym zapachu a mianowicie o świeczce z YC - Vanilla Lime ja się w nim zakochałam już dawno ! ;) 


Ale chyba nie ma takiej świeczki YC której nie chciałabym powąchać ;)


Mimo że te świeczki nie są tanie , mogę z czystym sercem polecić bo są wartę swojej ceny ! zapach jest bardzo intensywny więc już po chwili czujemy ją w całym pokoju a że mój pokój jest mały to i w całym domu czuć ten piękny zapach. Zapach jest przyjemny nie duszący ! Obawiałam się że ten zapach będzie zbyt słodki ale na szczęście nie do końca jest taki ;) mocno czuć vanille ale przebija się z zapachem Limonki ! Vanilla Lime to moim zdaniem jeden z tych zapachów który spodoba się wszystkim, miłośnikom słodkich zapachów tak jak i tych z nutką owoców ;) 




poniedziałek, 16 grudnia 2013

Rimmel - Stay Matte

Dzisiaj dzień minął mi strasznie szybko ! Ale jakoś tak dziwnie , cały dzień każdy narzekał że jest za gorąco a mi było wręcz odwrotnie ... Nawet w domu moje otocznie chodzi w krótkich rękawkach a ja w swetrze i wełnianych skarpetkach ;)

Dzisiaj przedstawię wam kolejny podkład może nie koniecznie idealny akurat dla mnie ale wszystkiego trzeba w życiu spróbować  ! a mianowicie Rimmel Stay Matte w odcieniu 100 ivory.


Z zapewnień producenta wynika że podkład należy do lekkich. Niestety pomimo zapewnień producenta ten podkład wcale nie jest lekki.Jest ciężki ale za to dobrze kryjący. Co niestety powoduje że użyty w dużej ilości robi nam na twarzy brzydką maskę. Całkiem dobrze matuje ale niestety krótko,nie jest długotrwały. 
STRASZNIE WYSUSZA !

Ja osobiście stosuje go jako korektor pod podkład właściwy i nadaje się idealnie ;) Sprawdzi się również jako podkład do torebki na awaryjne sytuacje gdy trzeba coś poprawić w ciągu dnia ;p ściera się dość szybko więc trzeba się liczyć z tym że w szkole czy w pracy po prostu w każdej chwili może nam zejść. Mi najczęściej zdarza się to na nosie i okolicach ust.



Jest łatwy w aplikacji można go również estetycznie nałożyć palcami.
Przy mojej problematycznej cerze,sprawdził się tak sobie , używam go do stosowania miejscowego !







niedziela, 15 grudnia 2013

Paint Pot !

Nie miałam jak napisać nic wcześniej gdyż cały weekend spędziłam ze swoich chłopakiem i nie miałam czasu aby usiąść chwile dłużej przed komputerem ale oto jestem z powrotem. Właśnie usiadłam przy laptopie i patrze sobie jakie fajne rozdania/konkursy na innych blogach.I tak sobie myślę że za jakiś czas może i ja zrobię jakieś rozdanie :) 

Ale dość tej gadaniny.Dzisiaj postanowiłam napisać kilka słów o Paint Pot-cie z MAC !. Nie przedłużając ;)

Ja w swojej kolekcji posiadam dwa kolory : GIRL FRIENDLY oraz LAY`N LOW




MAC nazwał to kremowym cieniem ale wiele wizażystek i dziewczyn interesujących się makijażem używa tego produktu jako bazy po cienie.

jako cień : najlepiej użyć do niego pędzla,daje bardzo fajną taflę i wrażenie idealnie nałożonego cienia ;)

Jeśli chodzi o szybki dzienny makijaż to jak najbardziej polecam te dwa odcienie ! pasuje do każdego typu urody ;)

jako baza : Dzięki swoim właściwością jest łatwy w nakładaniu , po nałożeniu wysycha na matowo ! podbija kolor , od razu jest bardziej intensywny i dłużej się trzyma i nie wałkuje się na powiece !

Paint Pot jako baza blokuje wydzielanie sebum oraz zapobiega świeceniu się powieki.



piątek, 13 grudnia 2013

MAC - Betty Bright !

Dzisiaj lekcje tak mi się strasznie dłużyły. Ciągle patrzyłam na zegarek i ciągle coraz bardziej sama się dołowałam, ale no cóż wszystko dobiegło końca i jestem w domku. Teraz muszę przygotować się psychicznie na dentystę, nie wiem tylko ja tak mam że jak przychodzi co do czego to się boje ? ;(

Ale nie przedłużając jakiś czas temu kupiłam szminkę z MAC z seri LE Archie's Girls
ale o niej kompletnie zapomniałam ;( i tak leżała i leżała aż w końcu się doczekała swoich 5 minut ! 

'

Szminka jest bardzo ładnie opakowana i wyróżnia się zdecydowanie spośród dostępnych szminek w MAC. Rysunki nie ścierają się a opakowanie jest naprawdę wytrzymałe i daje radę ;) 

Może kolor nie jest idealny na te dni jesienne i zimowe wiem wiem ale szminkę kupiłam już jakiś czas temu i używałam bardzo często w letnie dni więc pomyślałam że właśnie dlatego ona pójdzie na osobny temat tego postu. 

Kolor bardzo ładnie prezentuje się na ustach, zaaplikowanie tej szminki jest bajecznie proste idealna konsystencja i idealnie się rozprowadza.Nie wysusza ust ani nie zbiera się w kącikach ust. Na ustach utrzymuje się spokojnie nawet do 5 godzin ciągłego jedzenia i picia w moim przypadku a nawet w ekstremalnych warunkach jak upały :)



Ciężko mi powiedzieć czy szminka jest jeszcze dostępna ale chyba niestety nie , ale w MAC na pewno bez problemu znajdziecie pomadkę w podobnym kolorze ;)






czwartek, 12 grudnia 2013

BENEFIT - Rockateur

Hej dziewczyny , dzisiaj miałam nie pisać postu na bloga ale tak jakoś udało mi się szybciej wrócić do domu więc miałam trochę czasu aby coś tutaj wystukać ;)
Dzisiaj przychodzę do was z moim ulubionym ostatnio różem do policzków a mianowicie ROCKATEUR od Benefit !


Nie będę się nad nim długo rozwodzić gdyż jak każdy róż od benefitu ten również jest genialny ! Od dłuższego czasu jestem wierną fanką tej marki więc nie mogłam przejść obok niego obojętnie. Jednak długo się zastanawiałam nam kupnem tego produktu. Pojemność tego produktu jest 2x mniejsza a cena ta sama co innych pojemniejszych róży niestety to trochę mnie odstraszało gdyż za tą cenę mogłam mieć róż który wagowo ma więcej. Ale raz się żyje wiele osób go zachwala więc ja też musiałam go mieć w swojej kosmetyczce!

Zacznę może od koloru : zgaszony koral raczej należy do ciepłych odcieni przebijający się lekkim ciemniejszym stonowanym różem. 
Taki odcień na pewno będzie pasował do wielu makijaży, jeśli chodzi o mnie to ślicznie komponuje się z większą ilością moich pomadek czy cieni do powiek.Dlatego też bardzo często po niego sięgam i wiem że nie wyjdę z domu z tzw wpadką na twarzy. W sumie można powiedzieć że ten róż jest matowy, ma w sobie tak mało drobinek , tworzy na twarzy bardzo fajny lekki glow 
Nie jest to jednak efekt glow jak w przypadku np sugarbomb tam drobinek jest dużo i są bardzo widoczne.

Według mnie Rockateur idealnie i dość mocno podkreśla nam te policzki, można nim ładnie wysmuklić jak i podkreślić policzki ale trzeba uważać bo jest mocniejszy niż hervana czy sugarbomb.


Róż idealnie sprawdzi się na większe wyjścia gdyż bardzo dobrze u niego z trwałością. Utrzymuje się u mnie nawet do 9 godzin bez jakich kolwiek poprawek. 

Oczywiście wiadomo że po nałożeniu będzie intensywniejszy niż po 9 godzinach ale nadal jest na naszej twarzy.

Opakowanie jak zwykle jeśli chodzi o Benefit jest trafione ;)
Opakowanie ma w sobie lusterko które bardzo dobrze sprawdza się w awaryjnych sytuacjach ale aby zaaplikować go w ekstremalnych warunkach.

Następny plus to przyjemny zapach, który przynajmniej mi bardzo się podoba ;)

Minusem zdecydowanie jest cena ! i pojemność bo to zaledwie 5 g .






środa, 11 grudnia 2013

TAG - 40 pytań kosmetycznych

Dzisiaj postanowiłam napisać coś luźniejszego niż recenzje i pomyślałam o TAG-u o którym jakiś czas temu było głośno w sieci :) Wczoraj czytałam odpowiedzi u addictedtomakeup1 a dzisiaj postanowiłam sama coś takiego zrobić , myślę że to jest fajny sposób na podzielenie się własnymi doświadczeniami i pomysłami.


1. Ile razy dziennie myjesz swoją twarz ?
Twarz myje 2 razy dziennie rano używam Eco Cosmetics, żel do mycia twarzy z zielona herbatą i liściem winorośli a wieczorem  Pharmaceris R, Puri-Rosalgin, kojący żel myjący do twarzy

2. Jaki masz typ cery ?
Ja mam skórę mieszaną w lato jest ona bardziej tłusta a w zimę sucha ;) no i niestety trądzikowa 

3. Co jest obecnie twoim ulubionym produktem do mycia twarzy ?
Zdecydowanie Pharmaceris R , Puri-Rosalgin

4. Czy używasz peelingów do twarzy ?
Tak , raz w tygodniu.

5. Jaka to marka ?
Yves Rocher 

6. Jakiego kremu do twarzy używasz ?
Nie mam ulubionego , mam dużo próbek różnych kremów i starczy mi tego na długo więc jak na razie nie kupuje kremów pełnowymiarowych szukam tego idealnego ;p

7. Czy masz piegi ?
Nie :)

8. Używasz kremu pod oczy ?
Nie, używam żelu pod oczy 

9.Miałaś kiedyś problem z trądzikiem ?
Nadal niestety mam 

10.Używałaś kiedyś tabletek przeciwtrądzikowych ?
Nie ...

11. Jakiego podkładu używasz ?
Astor Anti - Shine Make Up

12. Co z korektorem ?
Zawsze nakładam pod oczy ;) 

13.W jakiej tonacji jest twoja skóra ?
Moja skóra dobrze wygląda i w kosmetykach wpadających w róż i w żółć :P

14.Co sądzisz o sztucznych rzęsach ?
Jestem jak najbardziej na tak jeśli chodzi o jakieś specjalne okazje ;)

15. Czy wiesz, że maskary powinno się wymieniać co 3 miesiące ?
Ja swoją wymieniam zawsze po 5 miesiącach i nie widzę w tym większego problemu ;)

16. Jakiej maskary teraz używasz ?
Kurde dużo ich jest nie używam jednej a raczej testuje wiele ;)

17. Sephora czy MAC ?
Jeśli chodzi o sklep to u mnie zdecydowanie wygrywa MAC , ale jeśli o dostępne marki to w SEPHORA są moje perełki :P

18.Masz kartę pro do MACa ?
Nie , nigdy nie była mi potrzebna 

19. Jakich narzędzi używasz do aplikowania makijażu ?
Używam gąbeczek oraz pędzli 

20.Używasz bazy pod cienie ?
Jeśli je nakładam to oczywiście zawsze !

21. Używasz bazy pod makijaż ?
OCZYWIŚCIE !

22.Ulubiony kolor cieni do powiek ?
uwielbiam w zimę raczej neutralny makijaż wiec stawiam na brązy , beże , biele i odcienie szarości. Natomiast wiosną i latem stawiam na kolor na moich powiekach :) 

23. kredka do oczy czy eyeliner w płynie ?
Ostatnio stawiam na kredkę do oczu , ale jakoś rzadko mam kreskę na oku ;)

24. Jak często dźgnęłaś się w oko kredką ?
Nigdy , czasami maskarę włożyłam sobie do oka ;p

25. Co sądzisz o pigmentach/sypkich cieniach ?
Jeśli ktoś umie je aplikować to jak najbardziej , ja sama mam kilka w swojej kolekcji i jestem zadowolona będą w sam raz na tegorocznego sylwestra ;)

26. Używasz kosmetyków mineralnych ?
Miałam z nimi styczność ale jakoś nie przypadły mi do gustu ;)

27. Ulubiona szminka ?
Stawiam na jasne kolory ale na święta i sylwestra zaszaleje i będzie do MAC - russian red :)

28. Ulubiony błyszczyk ?
Lancome Beige Ballerine 383 ( nie wiem jaka to była kolekcja ) ładny jasny odcień :)

29. Ulubiony róż ?
Benefit - Rockateur 

30. Kupujesz kosmetyki na Ebay/Allegro ?
Zdarza mi się ale już teraz bardzo rzadko gdyż parę razy nacięłam się na podróbki ;/

31. Lubisz kosmetyki z drogerii ?
Tak jak najbardziej !

32. Czy kupujesz swoje kosmetyki od ulicznych sprzedawców lub na bazarach ?
NIEEE !

33. Czy zdarza ci się niezdarnie nakładać makijaż ?
Tak gdy szybko maluje się w szkole to owszem zdarzają mi się wpadki , ale jak już nakładam makijaż na siebie to zdecydowanie dbam o to żeby estetycznie wyglądał 

34. Czy chciałabyś chodzić na lekcje wizażu ?
Jeśli mi się uda to może w przyszłym roku zapiszę się do Maxineczki ;)

35. Zbrodnia w makijażu której nie możesz przeżyć ?
Jest ich całe mnóstwo , za ciemny podkład odcinający się od reszty twarzy , nie udolne stosowanie różu i bronzera a raczej walenie dużej ilości na twarz, nie wygląda to estetycznie najważniejszy świeży makijaż a nie kilo pudrów ;)

36. Lubisz kolorowe makijaże ?
Tak bardzo mi się podobają ;)

37. Która gwiazda według ciebie ma zawsze świetny makijaż ?
Nie wiem jakoś nie wzoruje się na gwiazdach i nie przeglądam zdjęć tego typu ;)

38. Jeśli miałabyś wyjść z domu używając tylko jednego produktu co to by było ?
Nie wiem jeśli miałabym wybrać jeden to poważnie bym się zastanowiła ale chyba podkład ale jak by już były dwa to dorzuciłabym maskarę ;)

39. Czy wychodzisz z domu bez makijażu ?
Tak bardzo często zdarza mi się wyjść z domu bez makijażu :)

40. Czy sądzisz że wyglądasz dobrze bez makijażu ?
Tak , nie uważam że bez makijażu wyglądam tragicznie da się zdzierżyć ;p 

Serdecznie zapraszam do zrobienia tego TAG-u :)





 

czwartek, 5 grudnia 2013

Olej kokosowy !

Nie wiem co ostatnimi czasami się ze mną dzieje , to chyba przez tą zimę której po prostu nienawidzę od dziecka. Nie lubię zimna nie lubię śniegu ! ;/ Ale fakt faktem to właśnie w zimę mam najmilsze wspomnienia ze swojego życia. :) 

Dzisiaj przychodzę do was z Olejem kokosowym z firmy Organique.

co mówi nam o nim producent:

Organiczny olej kokosowy Organique doskonale nawilża, regeneruje, koi, zapobiega pierzchnięciu skóry, zmiękcza i spowalnia procesy starzenia. Zawiera mieszaninę cennych kwasów tłuszczowych, witaminy z grupy B, witaminę C i E oraz kwas foliowy, wapń, fosfor, cynk i żelazo. Ze względu na swój bogaty skład jest nieocenionym kosmetykiem do pielęgnacji twarzy, ciała, dłoni, paznokci oraz włosów, rekomendowany również dla cery wrażliwej, skłonnej do podrażnień. Produkt z certyfikatem Ecocert.
Sposób użycia oleju kokosowego:
- skóra – niewielką ilość oleju rozgrzać w dłoniach i wmasować, najlepiej w wilgotną skórę,
- włosy – wmasować w suche włosy (można zabezpieczyć ciepłym kompresem), po godzinie zmyć delikatnym szamponem,
- masaż – niewielką ilość oleju rozgrzać w dłoniach, nałożyć na skórę i wykonać masaż. 


Od dłuższego czasu staram się testować kosmetyki " eko " ale w moim przypadku zawsze kończyło się to zdecydowanie piaskiem, ze względu tylko i wyłącznie na to, że komfort używania ich był ŻADEN !

Jest to bardzo miłe że w końcu mogę coś dobrego napisać o produkcie który nie tylko jest w 100 % naturalny a do tego jeszcze wielofunkcyjny ! Kosmetyk nadaje się również świetnie do ciała jak i do włosów

Na włosach : Nakładałam bardzo dużą warstwę na noc, szłam spać a rano myłam głowę szamponem.Produkt nakładałam 2 razy w tygodniu - nie powoduje obciążenia włosów ani ich przetłuszczania się! za to fantastycznie ja nabłyszcza i odżywia.Włosy fantastycznie się układały były miękkie co przy moich szorstkich i grubych włosach naprawdę jest osiągnięciem nie lada wyzwanie.

Na ciele : Zapach oleju jest delikatny,ciepły,naturalny.Utrzymuje się długo na skórze ( dlatego nakładam go tylko na noc ).Olej topi się w kontakcie ze skórą bardzo bardzo szybko ! świetnie się rozprowadza i bardzo szybko wchłania. Skóra po tym produkcie jest nawilżona i bardzo gładka\.



środa, 4 grudnia 2013

Płomień Crossa


Ostatnie czasy były męczące,nie miałam czasu czytać książek.Nie miałam weny na pisanie ani chęci na czytanie książek. Kilka książek czeka w kolejne aby je opisać a jeszcze więcej,żeby je przeczytać. 
Dzisiaj znalazłam chwilę czasu i postanowiłam nadrobić zaległości.


Czytając tą książkę straciłam poczucie czasu,zaczęłam czytać ją rano a nim się obejrzałam była 18 a ja doszłam już do ostatnich kartek. Byłam jednak tak pochłonięta dalszymi losami że długo na kolejną część nie czekałam.Ale nie o tym dzisiaj miałam pisać ;)

Eva i Gideon wbrew wszystkim chcą ułożyć swoje życie.Niestety ani ona ani on nie mają najłatwiejszych charakterów,dlatego musza bardzo się starać aby utrzymać ich miłość i nie zranić się za bardzo przy tym wszystkim.Niestety ich szczęście nie trwa długo.Ona walczy ze swoją zazdrością a on ma coraz więcej mrocznych tajemnic.Wszystko idzie ku upadkowi,ale oni nie potrafią bez siebie żyć.!

Czytając książkę od razu idzie wywnioskować że Sylvia rozwinęła się i stworzyła jeszcze lepszą książkę niż poprzednia.!Autorka udowadnia że nie powiela ciągle jednego wątku tak jak autorka Greya. Pojawiają się sceny erotyczne natomiast wulgaryzm nie gra tutaj pierwszych skrzypiec jak wy wielu powieściach tego typu.

Jeśli jeszcze nie przeczytałaś pierwszej części to naprawdę bardzo polecam !