czwartek, 9 stycznia 2014

Beyonce Pulse !

Z racji tego że leżę w domu i nie mogę nosem nawet wyjść na dwór postanowiłam nadrobić czytanie i pisanie bloga o którym zapomniałam ale znowu wróciłam ;) Coś czuję że ten rok nie będzie za ciekawy w wigilię byłam chora i już od początku stycznia nabawiłam się ropnego zapalenia gardła ;( :(

Po rozmowie z mamą czuje się już trochę lepiej podniosła mnie na duchu bo od 6 rano siedziała ze mną i dotrzymywała mi towarzystwa ! Normalnie jestem jej za to wdzięczna. Teraz poszła do swoich obowiązków ale obiecała przyjść jeszcze dzisiaj ;)

Dzisiaj przychodzę z zapachem Pulse od Beyonce. Mam go już jakiś czas i postanowiłam napisać o nim kilka słów nie jestem zawodowcem w opisywaniu zapachów i nut zapachowych ale no spróbujmy ;)


Zapach uniwersalny dobrze sprawdzi się zarówno na chłodne dni jak i ciepłe :) 

Na początku poczułam świeże cytrusy , bardzo wyraźnie czułam pomarańcze ! Po czasie bardziej wyczuwalne były nuty kwiatowe a już na sam koniec czułam słodki cukrowy zapach podchodzący pod karmel. Stosując te perfumy czuje że co chwile pachnę innym zapachem co bardzo mi się podoba :) 

Trwałość jest średnia - to jest jedyny minus

Ale pamiętajcie na każdej skórze zapach trzyma się inaczej . !





+ piękny zapach 
+ opakowanie 
+ trwałość 
+ atomizer 
+ wydajność
+ dostępność
+ cena 

3 komentarze:

  1. O jej, życzę szybkiego powrotu do zdrowia Kochana:*. Co do zapachu- masz rację jest piękny :).

    W wolnej chwili zapraszam do mnie i zachęcam do obserwowania:*. mam nadzieję, że znajdziesz u mnie coś dla siebie:*.
    http://ciniax03.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za obserwację :). Co do tej maskary z Maybelline- nie polubiliśmy się;/. Odbija się na górnej powiece :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi wręcz przeciwnie nie osypuje się na dole ani nie odbija się ;)

      Usuń