piątek, 7 marca 2014

benefit - posietint

Na dniach pojawi się recenzja ksiażki którą dostałam do przeczytania i zrecenzowania od pani Darii która wysłała mi "Żar nocy" Sylvii Day . Jeśli jesteście ciekawi tej ksiazki to zapraszam za kilka dni pojawi się osobna notka ;)


A dzisiaj przychodzę do was z recenzją różu w płynie z firmy Benefit.



Długo testowałam ten produkt więc teraz mogę śmialo powiedzieć że jest to naprawdę wart swoich pieniędzy produkt. :)

Posietint testuje już dlużej niż miesiąc i praktycznie spełnia każde moja oczekiwania !

+ rewelacyjny kolor !
+ neutralny efekt 
+ możliwość stopniowania koloru 
+ trwałość 

Przed zakupem strasznie się bałam bo miałam juz styczność z tego typu kosmetykami i nie przypadły mi do gustu ten natopiast był wart każdej złotówki ;) 





2 komentarze:

  1. świetna recenzja ;)

    Do wygrania bon o wartości 30$ ! Zapraszam ;)
    http://marttfashion.blogspot.com/2014/03/giveaway-chicnovacom.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj,

    Też bardzo lubię kosmetyki marki Benefit, ale faktycznie- cena często ogranicza. Dzięki za recenzję! Jest bardzo przydatna! :)

    ewa-visage.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń