wtorek, 10 maja 2016

Pierwsza sesje Oskarka

Dzisiaj będzie trochę inny post niż za zwyczaj na moim blogu. Od dawna zbierałam się z zamiarem napisania wam jak przebiegła nasza pierwsza sesja zdjęciowa , czy było warto , gdzie się odbyła. 
Na początku trzeba napisać , że mnie nigdy nie fascynowały sesje noworodkowe wiec takiej nie planowałam i nie zrobiłam. Przebieranie dziecka w żółwie , króliczki , tygryski itd. to ani moja ani mojego męża bajka. Nasz syn ma obecnie 18 miesięcy i swoją pierwszą sesje w życiu miał przed świętami Wielkanocnymi. Sesje wykonała prze fantastyczna i przemiła IZABELA SIAMA która do dzieci jak i do dorosłych ma bardzo dużo cierpliwości. Co do samej sesji odbyła się ona w studiu fotograficznym i trwała może z niecałą godzinkę lekko ponad godzinkę. Oskar zupełnie nie wpasował się w koncepcje którą wspólnie wymyśliliśmy , gdyż nie chciał siedzieć w skrzyni bawić się z misiem. Chciał mieć sesje z czekoladką i samochodzikiem. Mimo trudności udało nam się wyczarować coś bardzo fajnego. Efekty pracy możecie zobaczyć poniżej. 











Nasza pierwsza , ale na pewno nie ostatnia. Już planujemy sesje w plenerze także efekty może już za niedługo ? Zobaczymy !

1 komentarz: