wtorek, 16 sierpnia 2016

Urban Decay Gwen Stefani Blush Palette

Pisałam ostatnio na blogu  , że zrobiłam sobie dość duże zamówienie ze Stanów , rzeczy które od dawna chciałam mieć , a przez internet trochę bałam się ich zamówić. I właśnie taką rzeczą jest paletka Urban Decay sygnowana przez Gwen Stefani. I tak mój partner powiedział ,że chyba zwariowałam kupując sobie kolejną paletkę róży skoro w szafie leży sterta innych. Ale no cóż facet tego nie zrozumie i już. 

Ta kolekcja kusiła mnie już  od dawna. Poluje jeszcze na paletkę cieni do powiek, niestety jak zamawiałam przesyłkę to ciocia nie umiała nigdzie tamtej dorwać. 





Paletka bardzo fajnie wykonana. Podoba mi się jej wygląd zewnętrzny. Biała paletka ze złotymi wstawkami wygląda elegancko i kobieco. A na toaletce czy zdjęciach wychodzi bajecznie. Ja należę do grupy osób które samo opakowanie już zachęca do kupna nawet bez zawartości. Typowa sroka , ale nic już na to nie poradzę wystarczy , że się błyszczy.  

Koszt takiej paletki niestety do najtańszej nie należy bo musimy za nią zapłacić 45 $. 




Kolory są piękne. Od róży po brzoskwinie na skórze wyglądają naprawdę ładnie. Są mocno na pigmentowane i długo utrzymują się na skórze, Trzeba uważać aby nie zrobić sobie nimi plam na twarzy. Można je stopniować i dokładać aby uzyskać upragniony efekt.  

Moim ulubionym odcieniem jest Angel i to jego używam najczęściej.Ale wszystkie są piękne i warte uwagi.Myślę, że cena jest adekwatna do jakości także jest dobra , aczkolwiek zdaje sobie sprawę , że tańsze marki mają niekiedy podobne jakościowo kosmetyki. 



1 komentarz: