wtorek, 11 października 2016

Too Faced BORN THIS WAY

Naczytałam i nasłuchałam się naprawdę wiele o tym podkładzie. Podobno powinno działać cuda na buzi a że moja twarz ma problemy ze wszelkimi zmianami trądzikowymi , pomyślałam , że w końcu może znajdę idealny podkład dla siebie. 

Posiadam odcień Pearl i kupiłam na stronie Too Faced po przeliczeniu na polskie za jakieś 150 zł. Z racji że robiłam na tej stronie większe zamówienie to nie odczułam tego , że przepłaciłam bo w Sephorze możemy nawet go dorwać za 130 zł. Jednak zależało mi na tym konkretnym odcieniu a z tego co zauważyłam nie ma go u nas dostępnego. 


No niestety podkład mocno mnie rozczarował , nie ukrywam , że po tych wszystkich fenomenalnych opiniach spodziewałam się czegoś naprawdę dobrego niestety dostałam coś co mnie rozczarowało. I chociaż kolor jest piękny i wręcz idealny dla mnie będę musiała się go pozbyć. 


Podkład ścierał mi się w tempie wręcz bardzo szybkim. Gdy rano nakładałam go na twarz to koło 11-12 nie miałam już praktycznie nic na twarzy, Dodam , że nie mam mani dotykania twarzy rękami i normalnie podkłady trzymały mi się nawet do samego wieczoru bez żadnej bazy ani fixera. 

Sam produkt krył przyzwoicie i przez pierwsze 2 godziny wyglądał na twarzy fenomenalnie. Po dłuższym czasie zbierał się w okolicach nosa , co nie wyglądało do końca estetycznie. Próbowałam nakładać go wszystkim czego normalnie używam do podkładu. Pędzel dawał radę ale zostawiał smugi , gąbeczka robiła to zdecydowanie najlepiej a palce to już w ogóle dawały tak nieestetyczny wygląd że od razu starłam bo nic się nie dało z tym zrobić. 

Naprawdę lubię kosmetyki z Too Faced ale niestety ten podkład nie sprawdził się totalnie. 






3 komentarze:

  1. podkłady to dla mnie trudne kosmetyki - ciężko trafić z ideałem... chciałabym kiedyś dobrać sobie podkład komputerowo tak jak to robią w Sephorze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda ze tak cie rozczarował miałam go na mojej chciejliscie ale chyba go wykreśle

    OdpowiedzUsuń